Wywiad z wampirem

Nakręcono bardzo wiele różnych filmów o wampirach, najlepszy powstał w 1994 roku i został nakręcony przez Neila Jordana na podstawie książki Anne Rice. To opowieść o samotności i wyalienowaniu w straszliwym świecie morderców. W latach 90. ubiegłego wieku dziennikarza Daniela Malloya zaprasza do domu człowiek, który chce mu opowiedzieć swoją historię. Louis de Pointe du Lac wyznaje, że od 200 lat jest wampirem i po kolei opowiada jak do tego doszło i jak przeżył te lata. Dziennikarz oczywiście przyjmuje to z niedowierzaniem, ale historia jest tak fascynująca, że słucha jej z zapartym tchem do samego końca. A widz ogląda na ekranie wszystko to, co przydarzyło się Louisowi. Ponieważ Louis nie jest z natury mordercą, wyrzuty sumienia zabijają go. Potęguje to jeszcze świadomość bycia nieśmiertelnym, co sprawia, że ukojenie nigdy nie nadejdzie. To naprawdę fascynująca opowieść o życiu w ciemności, bezwzględnej walce o przeżycie i wiecznym głodzie. Znakomicie zrealizowany, ze świetnymi zdjęciami i naprawdę fantastyczną scenografią. Dodatkowe atuty to aktorzy: dziennikarza zagrał Christian Slater, a dwóch głównych wampirów Tom Cruise i Brad Pitt. Do tego pojawiają się Stephen Rea, Antonio Banderas oraz młodziutka, zaledwie dwunastoletnia, ale fascynująca Kirsten Dunst. Nie przepadam za tego typu filmami, ale ten mnie urzekł.