The Kominsky Method

Żyjemy coraz dłużej i coraz dłużej jesteśmy aktywni. Pracujemy, jeździmy po świecie, spełniamy swoje marzenia, wypełniamy życie różnymi atrakcjami. Nawet gdy mamy już bardzo dużo lat i kłopoty ze zdrowiem ciągle próbujemy. Czasem z sukcesami, czasem z problemami. Pojawiają się filmy fabularne o tematyce mocno dojrzałych, taki był np. „Nasze noce” z Jane Fondą i Robertem Redfordem. Był już serial o problemach starszych kobiet („Grace i Frankie”), teraz pojawiło się to cudo. Zabawna, ironiczna opowieść o dwóch mocno dojrzałych panach. Jeden – Sandy Kominsky – jest wieokrotnie rozwiedzionym, obecnie samotnym aktorem, który na stare lata prowadzi szkołę aktorską i mamy okazję spojrzeć na naukę warsztatu od kuchni. Drugi – Norman Newlander – jest jego przyjacielem i agentem, ale właśnie został wdowcem i nie potrafi się z tym pogodzić. Obaj mają córki i różne wynikające z tego problemy. A także, co jasne, mają problemy ze zdrowiem i związane z tym perypetie są podane jasno i klarownie. Jak dodam, że w głównych rolach występują Michael Douglas i Alan Arkin to właściwie mogę na tym skończyć. Obaj gwarantują niezły poziom. Pojawiają się inni bardzo znani aktorzy od Elliota Goulda (grającego siebie) do Danny de Vito w roli lekarza urologa. Albo Jay Leno w roli pogrzebowego mistrza ceremonii. Młodszych również nie brakuje, zwariowaną córkę Normana zagrała Lisa Edelstein, znana z serialu „House„. Generalnie świetny serial z dystansem traktujący problemy ludzi w bardzo zaawansowanym wieku. Polecam.