Volta

Bardzo lubię filmy Juliusza Machulskiego, jedne bardziej drugie mniej. Nie ma wśród nich żadnego, który jakoś by mi nie grał, znudził czy nie rozbawił. I tak też jest z ostatnim, zrealizowanym w 2017 roku, filmem. Reżyser wrócił w nim do swojej ulubionej formuły, czyli opowieści o oszustwie i przekręcie, tytułowej wolcie, która jest również nazwiskiem jednego z bohaterów. Zabawna historia o koronie Kazimierza Wielkiego znalezionej w ścianie domu w Lublinie, o współczesnych piarowcach i działaczach partyjnych, o odważnych i świetnych dziewczynach, które mszczą się za krzywdy swoje i cudze. Sprawna akcja, jak to u Machulskiego, jasna i prosta intryga z pointą, a do tego znakomite plenery (przede wszystkim Lublin) i duża doza satyry na współczesnych polityków. No i jak zawsze bardzo mocna strona filmów Machulskiego: świetnie dobrana obsada: Olga Bołądź, Aleksandra Domańska, Joanna Szczepkowska, Katarzyna Herman, Andrzej Zieliński, Michał Żurawski, Krzysztof Stelmaszyk, Jacek Braciak (kandydat na prezydenta znakomity, bez przerysowania przypomina nam kogoś, zwłaszcza w chwilach patosu). I wielu innych w krótkich, ale znakomitych epizodach jak np. Robert Więckiewicz, Cezary Pazura, Antoni Pawlicki, Jan Monczka, Marcin Hycnar, Tomasz Kot czy Monika Olejnik. Fajnie się bawiłam, choć nie jest to już to, co czułam kiedyś oglądając pierwsze, bardzo odkrywcze filmy Machulskiego. No ale cóż, oboje się zestarzeliśmy, i reżyser i ja, widz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s