Gentleman z rewolwerem

To film o złodzieju, który istniał naprawdę a nazywał się Forrest Tucker. Dla mnie jednak to film o Robercie Redfordzie, który gra tu tytułową rolę. Który, jak jego bohater, świetnie bawi się tym co robi przez całe swoje życie. A że jest już w bardzo poważnym wieku (RR w czasie pracy nad filmem miał 82 lata) doskonale wybrał scenariusz na film, w którym – i z którym – żegna się z kinem po prawie 60 latach obecności na ekranach. Główny bohater wraz z dwoma kumplami napada na banki. Słynie z tego, że jest elegancki, uprzejmy i zawsze uśmiechnięty. Kradnie małe kwoty, a że mamy lata 80. ubiegłego wieku i nie ma wszechobecnego monitoringu i internetu, długo pozostaje nieuchwytny. Zresztą Forrest potrafi uciec i zrobił to w swojej złodziejskiej karierze 16 razy. Za każdym razem popisując się swoją sprawnością i fizyczną i intelektualną. Ściga go młody policjant, John Hunt, którego intryguje ten starszy złodziej. A do tego po raz pierwszy od lat Tucker jest poważnie zainteresowany przypadkowo spotkaną kobietą, samotną Jewel. To bardzo słoneczny i inteligentny film z 2018 roku, wyreżyserowany przez Davida Lowery’ego, pełen ciepła i zabawnych sytuacji (świetna scena w męskiej toalecie). Ale widać też hołd dla osiągnięć artysty, w retrospekcjach pojawiają się bowiem zdjęcia z całej kariery RR, a nawet kilka ujęć nawiązujących do konkretnych filmów z udziałem aktora, takich jak: „Zaklinacz koni„,”Więzień Brubacker” czy „Ostatni bastion„. Albo cytat z jednego z najpiękniejszych filmów z udziałem aktora czyli „Jeremiah Johnson„: Tucker okryty derką konno przemierza pastwiska. Jest także scena po prostu wycięta z „Obławy„: fragment ucieczki głównego bohatera tamtego filmu udaje historię z tego obrazu. Zapożyczeń zresztą jest więcej, np. słynny porozumiewawczy gest potarcia nosa palcem wskazującym z „Żądła„, napisy na czołówce wykonano tą samą czcionką co w innym filmie o napadaniu na banki czyli „Butch Cassidy i Sundance Kid„. W filmie towarzyszą Redfordowi: cudowna Sissy Spacek (po raz pierwszy zagrali razem), Danny Glover, Cassey Affleck, Keith Carradine i Tom Waits. Fajny film, zwłaszcza dla wielbicieli talentu Roberta Redforda. Na mojej twarzy wywołał bardzo ciepły uśmiech i myślę, że takie pożegnanie z kinem wymyślił sobie właśnie mój ulubiony Robert.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s