Ślepnąc od świateł

Wszędzie były recenzje i zajawki tego serialu. I plakat z twarzą głównego bohatera. Nie można się było odczepić, to w końcu uległam i w dwa dni obejrzałam osiem odcinków polskiego serialu z tego roku. Oparta na powieści Jakuba Żulczyka pod tym samym tytułem opowieść o współczesnej Warszawie widzianej przez pryzmat życia luksusowego dilera narkotykowego. Luksusowego, bo Kuba Nitecki zaopatruje wyłącznie bogatych i wyselekcjonowanych klientów takich jak poseł czy telewizyjny celebryta. Porusza się po stolicy wypasioną furą i mieszka w ekskluzywnym apartamencie. Oczywiście kręci się wśród ciemnych typów, ale to bandziory z aspiracjami, bardziej gangsterzy niż pospolici bandyci. Trzyma się jednak na uboczu, wiele kasy kosztuje go utrzymywanie w tajemnicy swoich danych i miejsca zamieszkania, kontaktuje się z nielicznymi kontrahentami. M. in. z Jackiem, szefem miejscowej bandyterki, dla którego robi dużo, z czasem coraz więcej. Tymczasem z pudła wychodzi niejaki Dario, dawny kumpel Jacka, który na wolności chce się znowu urządzić. I zaczyna się jazda bez trzymanki. Krew leje się gęsto co świetnie pokazują zdjęcia Michała Englerta, w ogóle to chyba najmocniejszy punkt serialu. Poza obsadą. W głównej roli widzimy nie aktora, a rapera Kamila Nożyńskiego, bardzo sztywnego, programowo drewnianego. Podobno taki miał być, drażni, ale można się przyzwyczaić. Za to dwaj panowie: Robert Więckiewicz i Jan Frycz dają koncert jakich mało. Zwłaszcza ten drugi, bo do gangsterskich ról Więckiewicza przywykliśmy. Frycz jest demoniczno łysy, zimny choć chwilami w swym strasznym emploi bawi. Ta rola na pewno zostaje w głowie, bo poza tym to chyba tylko straszliwa ilość przekleństw, która chyba przebiła ilość zamieszczoną we wszystkich częściach „Psów” i „Krolla” Pasikowskiego razem wziętych. Jak macie czas to można obejrzeć, choć moim zdaniem szału nie ma

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s