Czwarta władza

To film, który w dzisiejszej sytuacji politycznej powinni zobaczyć i przemyśleć wszyscy Polacy. To film o wolności słowa i o tym, że wolna prasa musi działać w imię dobra rządzonych, a nie rządzących. Historia prawdziwa: otóż prywatna gazeta The Washington Post natrafia w 1971 roku na raport dotyczący wojny w Wietnamie. Wynika jednoznacznie z niego, ze wszyscy dotychczasowi prezydenci, włącznie z Nixonem, ukrywali prawdę o wojnie przed narodem i Kongresem. Decyzję, czy publikować raport czy nie, musi podjąć właścicielka gazety Kay Graham. Prosty przekaz i niezbyt zawikłana intryga filmu Stevena Spielberga z 2017 roku opakowane są świetnymi zdjęciami Janusza Kamińskiego. Szczególnie mocne wrażenie robi – poza procesem decyzyjnym – pokazanie powstawania gazety papierowej: maszyny, farba drukarska i cała ta technologia, która już umiera. Muzyką do filmu zajął się John Williams. Do fotela przykuwa gra aktorska, bowiem w dwóch głównych rolach mamy największe chyba gwiazdy współczesnego kina: Meryl Streep i Toma Hanksa. O ile się nie mylę są po raz pierwszy razem na ekranie. Tacy jak zwykle: znakomici. Reszta aktorów właściwie się nie liczy, choć też są świetni, to jednak robią za tło. Warto zobaczyć i warto przemyśleć. Jedyne co broni naród przed zapędami polityków to prawda, którą mogą i chcą pokazać dziennikarze. I tego trzeba pilnować zawsze i do upadłego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s