Stranger things

Broniłam się przed tym serialem bardzo. Dużo słyszałam i czytałam, w większości pozytywnych opinii. znajomi pytali czy widziałam i reagowali zdziwieniem na moje negatywne odpowiedzi. Aż nadszedł wieczór, gdy wreszcie odpaliłam pierwszy odcinek i stało się to, czego można było się spodziewać od początku. Zassało i zostałam do końca. I bardzo dobrze, że odczekałam, bo miałam krótszy czas oczekiwania na następny sezon. Serial jest znakomity, narracja prowadzona jest na kilku poziomach, a mnie ten dziecięcy zachwyca najbardziej. Choć Winona Ryder jest chyba w swoim życiowym wcieleniu, nieprawdopodobne, że ta drobna dziewuszka stała się taką postacią o takiej sile i emocji. Wszyscy są fantastyczni, dzieci po prostu rozbrajające. I szczerbaty Dustin (Gaten Matarazzo) i Lukas (Caleb McLaughlin) i Mike (Finn Wolfhard) i oczywiście Will (Noah Schnapp). Serial zaczyna się od tego, że po grze RPG, w której ta czwórka przyjaciół bierze udział, rozchodzą się i jeden z nich do domu nie dociera. Zaczynają się poszukiwania, wtedy zaczyna się jazda. Mieszanka horroru i sf jest jednym wielkim ukłonem w kierunku kultury i sztuki lat 80., składa się z ciągu cytatów i mrugnięć do widza, który tylko uśmiecha się widząc lub słysząc nawiązania do filmów Spielberga, horrorów i gier. A w tle towarzyszy nam cały czas muzyka z tamtych lat. Dzieciom najmłodszym partnerują nieco starsi Jonathan, Nancy i Steve, którzy mają swoje problemy ale muszą je podporządkować innym sprawom. Oraz rodzice, w tym właśnie mama Willa i Jonathana, Joyce, i wspierający jej walkę o syna komendant Jim Hopper (fantastyczny David Harbour). W drugim sezonie pojawia się więcej postaci, równie dobrych. Ale w obu sezonach widzów trzyma w garści Eleven (Millie Bobby Brown), chyba najważniejsza (prócz potworów) postać serialu.  Jest rewelacyjna, oszczędna, wyciszona i bardzo osobna, która powoli ulega urokowi innych bohaterów. Poza Winoną Ryder i Matthew Modine w epizodzie, twórcy serialu, bracia Matt i Ross Duffer, nie zatrudnili znanych twarzy. I bardzo dobrze. Serial jest naprawdę świetny, oba sezony na równym, wysokim poziomie. Nagrodzono go już kilkoma nagrodami Emmy czy Saturnami. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, bo nie wątpię, że nastąpi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s