The Square

Jeśli ktokolwiek natrafi na recenzję tego filmu i zobaczy w niej słowo komedia, to niech wie, że jej autor nic z tego filmu nie zrozumiał. Film jest zabawny, owszem, ale absolutnie nie w sensie komediowym. Uśmiech towarzyszy widzowi dlatego, że tak oryginalna satyra na sztukę i kulturę bogatych nie bywa często na ekranach. Ten film to zbiór scen, obrazków i historyjek, które łączy jeden bohater i jego miejsce pracy. Dyrektor sztokholmskiego muzeum sztuki, wysmakowany rozwiedziony ojciec dwóch córek, bierze udział w wystawach, przygotowania, instalacjach i pokazach sztuki. A wszystko zaczyna się od pewnej sceny, inscenizacji na jednym z placów Sztokholmu, podczas której … Nie, nie zepsuję oglądania. Właściwie powinnam się zamknąć na wstępie, bo najfajniej jest samodzielnie odkrywać karty i samemu zastanawiać się nad tym co to znaczy dla nas samych i co widzimy. Bo każdy odbiera te sceny inaczej. Dla mnie przyjemnością było także słuchanie dialogów, które prowadzone są w trzech językach: angielskim, szwedzkim i duńskim. Szczególnie rozróżnianie tych dwóch ostatnich sprawiło mi wielką przyjemność. Do tego towarzyszy nam głos niesamowitego i oryginalnego muzyka Bobby’ego McFerrina, którego wokalizy dają niezły klimat. Film Rubena Östlunda zrealizowany w tym roku zdobył już Złotą Palmę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s