Moonlight

Niesamowicie prosty, ale czarowny film. Trzy Oscary w bieżącym roku za scenariusz adaptowany, drugoplanową rolę męską  (znany wcześniej Mahershala Ali z „Igrzysk śmierci” czy „House of cards”), oraz za najlepszy film roku świadczą o poziomie obrazu. Wciąga jak magma, bo widz od pierwszych ujęć zastanawia się w którym kierunku zmierza. Opowieść o czarnym chłopcu, który próbuje znalezć się w trudnym środowisku dilerów narkotyków i narkomanów. A także o tym jak trudno poznać samego siebie. Historia podzielona jest na dwie części – bohatera poznajemy jako młodego chłopca, którego wychowuje matka narkomanka a niespodziewanym opiekunem staje się diler narkotyków. A potem mamy przeskok czasowy i nasz bohater jest dorosły i widzimy co wynikło z trudnego dzieciństwa. Film oparty jest na sztuce teatralnej, ale reżyser Barry Jenkins potrafi przykuć widza do fotela. Fabuła w gruncie rzeczy sztampowa, ale jak to jest opowiedziane. Powolna akcja pięknie zrealizowana, świetnie opowiadana wzrusza i zostawia głęboki ślad. Trudno zapomnieć o tym filmie i jego bohaterach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s