Nocny recepcjonista

Choć uwielbiam książki szpiegowskie to jednak powieści Johna le Carre nie są dla mnie jakoś specjalnie fascynujące. Co innego ekranizacje, te lubię. A że uwielbiam seriale to do seansu zasiadałam z nadzieją, że będzie dobrze. I rzeczywiście, jest dobrze. Ekranizacja książki wydanej w 1993 roku, a zrobiona w przez Susanne Bier w zeszłym roku, bardzo mi się spodobała. Mini serial, zaledwie 6 godzin podzielonych na 6 albo 8 odcinków (zależnie od nadawcy), to czas bardzo intensywny, bez przestojów, pełen napięcia i dobrego nastroju. Nocny recepcjonista luksusowego hotelu Nefertiti w Kairze, Jonathan Pine, podczas arabskiej wiosny w 2011 roku zostaje zaplątany w handel bronią. Handlem zajmuje się  elegancki i zły do szpiku kości Richard Onslow Roper. Pine jest byłym brytyjskim żołnierzem, poruszony śmiercią jednej z kochanek handlarza, daje się zwerbować do infiltracji najbliższego otoczenia Ropera. Akcja rozwija się, gdy Pine zdobywa zaufanie handlarza przez to, że ratuje mu syna z rąk napastników. Pine wspomaga z oddali agentka wywiadu Angela Burr wraz ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, bo Roper ścigany jest za zbrodnie. Całość zrealizowana z rozmachem w Marrakeszu, Szwajcarii, Londynie i na Majorce, gdzie filmowy handlarz ma przepiękną willę twierdzę nad morzem. Intryga niezła, montaż świetny, znakomita czołówka i muzyka. Do tego świetna obsada, choć w jednym wypadku jak dla mnie dosyć dyskusyjna. Otóż w roli złego występuje znany z roli poczciwego choć złośliwego doktora House’a, Hugh Laurie, i to spowodowało, że nie dałam się uwieść złemu charakterowi bohatera. Był świetny, ale cały czas wspomnienie House’a zakłócało mi odbiór. W roli Pine wystąpił fenomenalny, spokojny, zdystansowany i bardzo przystojny Tom Hiddleston, a w roli agentki świetna Olivia Colman. Cała trójka otrzymała Złote Globy za swoje kreacje. Pojawiają się jeszcze Elisabeth Debicki i Tom Hollander, którego postać Lance’a Corcorana wielokrotnie kradnie show. Polecam wszystkim

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s