G.I.Jane

Wrzask, brud i ciężki wysiłek fizyczny bohaterów na ekranie to przyjemność wyłącznie wtedy, gdy jest oglądana z własnego fotela w przyjemny letni wieczór. To chyba najbardziej znany męski film, którego główną bohaterką jest kobieta, chociaż głowy nie dam. Skorzystałam z okazji i przypomniałam sobie ten film Ridleya Scotta z 1997 roku i nie żałuję. Wprawdzie odtwórczyni głównej roli dostała za tę rolę swoją trzecią Złotą Malinę, czyli antynagrodę dla najgorszej aktorki, ale nie szkodzi. Mnie tam krzywdy nie zrobiła, lubię ją i tak we wszystkich rolach, tych złych również. Demi Moore, bo o niej mowa, zagrała w tym filmie młodą kobietę Jordan O’Neil, która pracuje w centrali wywiadu amerykańskiej marynarki wojennej. Przy okazji kampanii dotyczącej służby kobiet w jednostkach liniowych, jedna z pań senatorek (świetna Anne Bancroft) wpada na pomysł wykorzystać ją i kieruje na brutalne szkolenie do Navy Seals. A że Jordan jest twarda i bardzo ambitna zgadza się, choć z góry zaznacza, że robi to ze względu na siebie, a nie na ruchy feministyczne. Do tego żąda równego traktowania z mężczyznami w jednostce. I od tej chwili na ekranie mamy krew, pot i łzy. Bardzo widowiskowe zresztą, mało patetyczne na szczęście i bez obowiązkowego w amerykańskim kinie moralizowania. Panowie towarzyszący łysej jak kolano Demi Moore są równie sympatyczni, choć jeden w wykonaniu Viggo Mortensena, mocno daje jej popalić. Ale i jej i jemu wyjdzie to tylko na dobre. Ogólnie fajne kino, z tempem i nie nudne, średnio rozumiem tę Złotą Malinę, do grania był wysiłek i wyczerpanie, żadnych skomplikowanych uczuć i psychologicznych rozdarć. Scena golenia głowy na łyso niezła, choć jak plotka niesie nagrana naprawdę. Można oglądać wielokrotnie, bo choć miało się skończyć tragicznie dla Jordan, to zwyciężył duch w narodzie i happy end.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s