Happy Valley

Jakiś czas temu, chyba zimą, na Ale Kino leciał pierwszy sezon tego znakomitego serialu prod. BBC One z 2014 roku. Korzystając z wolnego czasu obejrzałam właśnie w całości sezon drugi. Nie jest tego dużo, oba sezony to zaledwie 12 godzinnych odcinków, których akcja dzieje się na głębokiej angielskiej prowincji. Główną bohaterką jest Catherine Cawood, policjantka z długim stażem pracy i z bardzo skomplikowanym życiem prywatnym. Otóż przed laty nastoletnia córka Catherine, Becky, została zgwałcona przez swojego kolegę Tommy Lee Royce’a, a po urodzeniu synka popełniła samobójstwo. Catherine mieszka z siostrą trzeźwą alkoholiczką i razem wychowują Ryana. Cawood ma jeszcze syna Daniela, który pomaga w wychowywaniu siostrzeńca. Sytuacja zaczyna się zagęszczać, gdy sprawca nieszczęść, Tommy Lee Royce, zostaje wypuszczony po odsiedzeniu wyroku i wraca do miasteczka do matki. Oba sezony dzieją się w obrębie tego samego obszaru, zarówno pod względem miejsca jak i biorących udział w wydarzeniach ludzi, jest fascynujący, genialnie filmowany. Znakomita muzyka, przytłaczająca scenografia. Pierwszy sezon bardziej dramatyczny i krwawy, za to drugi jest nawet chwilami zabawny (np. świetna scena nauki negocjacji z samobójcą). W postać Catherine, ciepłej, wrażliwej, zaangażowanej w życie tak bliskich jak i dalszych znajomych (np. kolegów i koleżanek z pracy czy miasteczka), ale przede wszystkim sumiennej i oddanej swojej pracy policjantki, wcieliła się Sarah Lancashire. Jest w tej roli fascynująca, bardzo prawdziwa i przykuwająca uwagę. Pozostali aktorzy dzielnie wspierają główną postać, a są to m.in. Siobhan Finneran w roli siostry Clare czy Charlie Murphy w roli Ann. Najbardziej demoniczną postać serialu i to obu sezonów, Tommy Lee Royce’a, zagrał nieprawdopodobny James Norton. Poznaliśmy go już m.in. z zupełnie innej roli w serialu Grantchester, gdzie zagrał księdza rozwiązującego miejscowe kryminalne zagadki.
Dalszy ciąg serialu jest w planach, z przyjemnością obejrzę dalsze losy Catherine, tym bardziej, że tak naprawdę nic się nie kończy i dużo się jeszcze może wydarzyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s