Newsroom

Gdy patrzy się z polskiej kanapy na to, co dzieje się teraz w rodzimych publicznych mediach, zwłaszcza w programach informacyjnych, to zasiadanie do tego serialu to rodzaj pewnego masochizmu. Bo, albo widz podchodzi do tego jak do historii sf i wtedy spokojnie jest w stanie to przeżyć jak opowieść o podróży na Marsa, albo musi go trafić jasny szlag na miejscu z powodu odległości w kulturze do tych, krótkich (zaledwie 200-letnich) demokracji. No, ale pomarzyć można, w końcu wszystko ma swój koniec, nawet najdłuższa żmija. Wracając do rzeczy: serial ma zaledwie trzy sezony i tylko 25 prawie godzinnych odcinków. Opowiada o newsroomie czyli miejscu, gdzie w małej kablowej telewizji powstaje najpopularniejsze wydanie wieczornych wiadomości. Do tej pory były dosyć populistyczne, bardziej zwracano uwagę na oglądalność, ale nowa ekipa, którą kompletuje Charlie Skinner a która znała się nieźle już wcześniej, postanawia postawić na prawdziwe i rzetelne dziennikarstwo. Czyli robić to, o czym zawsze marzyli. Ekipa składa się z gwiazdy tv – prezentera Willa McAvoya. Charlie ściąga do pracy byłą dziewczynę Willa, Mackenzie MacHale, która zostaje wydawcą. A ona przyprowadza ze sobą paru ludzi, w tym producenta Jima Harpera. Na miejscu jest już kilku bardzo zdolnych: Don Keefer, Neal Sampat, Sloan Sabbith, przyjmują też do pracy młodziutką Maggie Jordan. I zaczyna się ciężka praca o wiarygodność w oczach widzów, o zgodę na swoje priorytety z właścicielami stacji. Emocjonujące, dosyć rzetelne, a przy tym ciepłe i bardzo ludzkie. Odcinek, w którym wszyscy są na imprezie z okazji roku pracy w tym składzie pojawia się wiadomość, że w Białym Domu zostanie wygłoszone orędzie. Impreza zostaje natychmiast przerwana, wszyscy – w różnym stanie – pojawiają się w miejscu pracy i zaczynają wyciągać informacje od swoich informatorów, by móc ogłosić temat orędzia zanim prezydent Obama sam to powie. A upalony imprezowo Will dostaje dwie kartki na biurko: Obama – good, Osama – bad. Świetna robota, znakomite dialogi, fajnie użyte prawdziwe sytuacje (zabicie Osamy bin Ladena, zamach w Bostonie itd.), dobry montaż spowodowały, że tej serial jest fascynujący. Do tego znakomici aktorzy: Willa gra rewelacyjny Jeff Daniels, którego nie podejrzewałam o takie ciepło i dystans. Mackenzie zagrała długo obecna już na ekranie, ale chyba słabo rozpoznawalna Emily Mortimer, Jima zagrał John Gallagher jr, Neala Dev Patel (znany ze „Slumdoga„), Maggie to drobniutka Alison Pill, Sloan to prześliczna Olivia Munn. Ale dwie role, które zdecydowanie zwracają uwagę widza to rola Charlie’go w interpretacji Sama Waterstona, oraz rola Leony, właścicielki stacji w cudownym wykonaniu samej Jane Fondy. Kapitalny serial, szkoda, że już zamknięty. Choć prawie wszystkie wątki kończą się dobrze, to jednak chętnie potowarzyszyłabym im w dalszym życiu na ekranie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s