Fargo (serial)

Na początku, bo w 1996 roku, był normalny, kinowy film braci Coen. Zajmę się nim kiedy indziej, choć wg chronologii pewnie powinnam najpierw. Dzisiaj jednak piszę o tym, co w zeszłym roku inteligentni ludzie nakręcili mając w pamięci tamten właśnie film, a jedna ze stacji telewizyjnych przypomniała w ostatni weekend. Producentami zostali zresztą bracia Coen, więc trochę trzymali nad tym parasol ochronny, a ich nazwiska dały gwarancję, że nie będzie to kit. I rzeczywiście nie był, czas przeznaczony na to dzieło nie jest absolutnie czasem straconym. Reżyserzy: Adam Bernstein, Colin Bucksey, Randall Einhorn, Matt Shakman i Scott Winant na podstawie scenariusza Noah Hawleya nakręcili dziesięcioodcinkowy (każdy po ok. 50 min.) serial pod tym samym tytułem. Mamy tu bardzo podobny do filmu klimat, akcja rozgrywa się zimą, jedna ze strzelanin odbywa się wśród zamieci śnieżnej i jest malownicza, tajemnicza i zaskakująca. Każdy odcinek zaczyna się, tak jak film, notką o tym, że wszystko to zdarzyło się naprawdę, nazwiska jednak zostały zmienione itd. W małym miasteczku Bemidiji pojawia się Lorne Malvo, który namiesza w życiu wielu ludzi, od Lestera Nygaarda począwszy a na całym posterunku policji skończywszy. Lester, który łamie sobie nos w wyniku sprzeczki ze swoim odwiecznym wrogiem Samem Hessem, spotyka w poczekalni szpitalnej Lorne’a i w rozmowie z tajemniczym facetem opowiada o swoim prześladowcy. Malvo postanawia mu pomóc, pyta czy Lester chce by Hessa zlikwidować nieodwołalnie i na amen. Nygaard zaskoczony nie odpowiada ani tak ani nie, więc Malvo podejmuje decyzję za niego. Od tej chwili wypadki zaczynają się dziać w zastraszającym tempie, bo w paradę wchodzi żona Nygaarda oraz szef policji. Potem w miasteczku pojawiają się ścigający Malvo panowie Number i Wrench, oraz agenci FBI. A także posterunkowy z Duluth. Całość intrygi nie jest zbyt skomplikowana, ale bardzo malownicza i interesująca. Do tego dochodzą świetne dialogi, znakomite obserwacje, intrygujące postacie, fantastyczne sceny. Serial jest bardzo dobrze filmowany, o strzelaninie w zamieci już pisałam. Dużo jest zaśnieżonych przestrzeni, znana z Fargo Coenów droga pojawia się tu kilkakrotnie. Policjantka w ciąży również. Serial jest także świetnie zagrany, Malvo zagrał Billy Bob Thornton, który wystarczy, że się pojawi ze swoją kamienną twarzą a już człowiek wie, że coś niesamowitego na niego czeka. Lester w wydaniu Martina Freemana jest nieco hobbitowaty, ale w scenach zagrożenia bardzo nieoczywisty. Najcudowniejsza jest Allison Tolman w roli Molly, pozornie niezgułowatej ale bystrej jak brzytwa policjantki. Fantastyczny jest też Colin Hanks w roli Gusa. W epizodycznej roli ojca Molly, byłego policjanta a obecnego właściciela restauracji, wystąpił Keith Carradine i ta postać mnie ujęła od pierwszej do ostatniej sceny. Poza tym pojawia się kilkoro bardzo znanych aktorów z Olivierem Plattem w roli właściciela marketu na czele. Wiem, że na początku października ma się pojawić drugi sezon tego serialu, czekam na to z niecierpliwością. Oby więcej takich

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s