Ida

To ostatnio najbardziej dyskutowany polski  film. Prawica twierdzi, że jest antypolski, lewica, że antysemicki,  Zanussi zazdrości reżyserowi Pawłowi Pawlikowskiemu popularności, a w kinach go już nie można obejrzeć od dawna, mimo, że powstał dopiero rok temu. Za to wszędzie na pokazach wzbudza emocje, ale pomimo tego, że nazbierał już sporo nagród,  te najważniejsze dopiero przed nami. Film Pawlikowskiego znalazł się ostatnio na tak zwanej krótkiej liście i może zostać nominowany do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej. Chciałabym, choć szczerze powiem – nie do końca jestem przekonana, czy zasługuje. Jest to jeden z najbardziej kameralnych filmów jaki pamiętam, gra zaledwie parę osób, choć akcja toczy się w różnych miejscach z klasztorem na czele. Bohaterka filmu to zakonnica o imieniu Anna, która tuż przed złożeniem wieczystych ślubów na prośbę siostry przeoryszy jedzie do jedynej swojej żyjącej krewnej,  by choć przez kilka dni pożyć w normalnym świecie. Ciotka to dawna prokurator, wyjawia na wstępie Annie, że tak naprawdę nazywa się Ida Lebenstein,  jest Żydówką, a jej rodzice zostali zamordowani. Przez te kilka dni, jakie Idzie/Annie pozostały do ślubów obydwie kobiety próbują dojść do tego gdzie i kto zamordował siostrę Wandy (a matkę Idy) wraz z mężem, oraz gdzie ich pochowano. Głównym instrumentem tego filmu jest cisza, która wygrywa większość emocji. Czarno biały genialnie filmowany obraz, z fantastyczną scenografią oddającą schyłek lat pięćdziesiątych uzupełniany muzyką i piosenkami  z tamtych lat może zachwycać, a na pewno przykuwa uwagę i pozostaje w pamięci. Do tego fenomenalna Agata Kulesza w roli byłej stalinowskiej prokurator, oraz debiutująca  Agata Trzebuchowska, która zwraca uwagę przede wszystkim oszczędną grą i pięknymi oczyma. W tle przemyka bardzo dobry Dawid Ogrodnik z saksofonem, na którym naprawdę nauczył się grać dla tych kilku scen. Mamy bardzo zdolnych aktorów, cieszy to, że są młodzi. I bardzo cieszy, że mamy równie zdolnych i wrażliwych reżyserów, którzy tworzą takie dzieła.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s