Koneser

Nazwisko reżysera tego filmu już zapowiadało ucztę, a sam tytuł dokładał do tego sztukę. Ale i tak suma tych dwóch elementów nie uprzedziła mnie przed tym, co dostałam. Giuseppe Tornatore, bardzo znany włoski 58 letni reżyser, stworzył w 2013 roku dzieło, przy oglądaniu którego serce miałam w gardle wiele razy i z różnych powodów. Z zachwytu, ze wzruszenia, ze współczucia….. Historia samotnego konesera sztuki: malarstwa, rzeźbiarstwa, meblarstwa itd. jest przejmująca, piękna i bardzo wzruszająca. I do tego taka bardzo nieoczywista, choć niestety od pewnego momentu przewidywalna. Vergil Oldman, samotnik poświęcający całe swoje życie sztuce, jej wycenie, sprzedaży i kolekcjonowaniu, dostaje zlecenie wyceny mebli pozostałych po śmierci rodziców pewnej samotnej, ciężko chorej Claire. Nie chce na początku przyjąć tego zlecenia, bo dziewczyna nie pojawia się na umówionych spotkaniach, ale Claire go intryguje, więc zaczyna pracę w jej opuszczonym domu.  I tak rozpoczyna się wielka przygoda w życiu samotnego i bardzo dojrzałego mężczyzny, która rozgrywa się w fantastycznych wnętrzach, pełnych obrazów i cudownych mebli. Niestety, nie mogę napisać więcej, by komuś, kto tego filmu nie widział, nie zdradzić zbyt dużo i tym samym odebrać całą przyjemność, złość, wściekłość… . Mogę jeszcze tylko dodać, że muzykę zrobił niedościgniony Ennio Morricone, świetny montaż i scenografia zachwycają. Największym jednak atutem filmu jest genialna gra aktorska Geoffreya Rusha, którego Vergil jest przejmujący, przyciąga wzrok i cały czas trzyma widza za twarz. Do ostatniego kadru.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s