Chłopiec z latawcem

Najnowsza książka pochodzącego z Kabulu, Khaleda Hosseiniego, przypomniała mi jego pierwszą powieść. Zrobiła na mnie niesamowite wrażenie, kilka dni po jej skończeniu miałam tzw. syndrom porzucenia, nie mogłam się z nią rozstać i ciągle o niej myślałam. A potem trafiłam na ekranizację tej książki, na podstawie której scenariusz napisał David Benioff, a w 2007 roku wyreżyserował Marc Forster. Bohater książki i filmu to Afgańczyk Amir, który po 20-letnim pobycie w USA wraca w rodzinne strony, gdzie w dzieciństwie w 1978 roku przeżył traumatyczną historię. Wtedy przed laty nie pomógł przyjacielowi i wyrzuty sumienia dręczą go przez cały czas, choć starał się to zagłuszyć i głęboko schować.  Gdy wraca w 2000 roku, w Afganistanie rządzą Talibowie, kraj i pozostawieni bliscy są w strasznym położeniu. Amir próbuje naprawić sytuację na tyle na ile potrafi, musi przestać być tchórzem i spróbować naprawić swoje błędy. Opowieść wygląda na opartą na wspomnieniach Hosseiniego, sam zamieszkał w USA w latach 70-tych, a powieść napisał wiele lat później. Zagrał zresztą w tym filmie drobną rólkę lekarza w parku, pozostali aktorzy są mało znani, a ich twarze nie opatrzone ale spisali się znakomicie. Nieźle zrealizowana adaptacja, choć trochę skrócona, co nieco zubaża historię. Ale zostaje w pamięci, bo to bardzo oryginalna ale prosta opowieść o przyjaźni, wierności, wyrzutach sumienia i odkupieniu. Zostaje w pamięci, zapewniam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s