Devious Maids

Było mi bardzo przykro, gdy skończył się jeden z moich ulubionych seriali „Desperate Housewives” (o którym zresztą już pisałam), a którego twórcą był Marc Cherry. Dlatego też nie trzeba było mnie bardzo namawiać na obejrzenie ostatniego dzieła tego pana, czyli opowieści o meksykańskich sprzątaczkach w domach bogatych mieszkanek Beverly Hills. Tym bardziej, że producentką była Gabi Solis z Desperatek czyli Eva Longoria.
W tym serialu mamy pięć sprzątaczek, było sześć ale jedna została zamordowana. Rozwikłanie zagadki kto i dlaczego ją zabił zajmuje prowadzącej potajemne śledztwo Marisol i nam trzynaście odcinków po 40 minut. I jest to naprawdę znakomita zabawa, bo serial, choć pomysł odgrzewany, jest zrobiony świetnie. Mamy masę ciekawych postaci: od gwiazd popu, geja, rozpieszczoną siedmiokrotną rozwódkę u progu bankructwa, młodych rozsądnych u progu dojrzałości, przysłowiowe blond lalunie po wyrachowanych cwaniaków. Jest inaczej niż w Desperatkach, ale wcale nie gorzej. Dowcip jest lekki, realizacja skromna ale bardzo przyjemna. Do tego fajne nie ograne twarze, takie jak Ana Ortiz, Brianna Brown, Dania Ramirez, Roselyn Sanchez, Judy Reyes, Brett Cullen czy Grant Shaw, a w roli cwaniaka Stephen Collins, którego ostatnio widywano w roli pastora. Muszę przyznać, że maraton był bardzo przyjemny.

Dzięki, Kocico.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s