Rodzina Soprano

Wybór filmu do mojego bloga to najczęściej odruch. Dzisiaj rano, gdy usłyszałam informację o śmierci Jamesa Gandolfini wiedziałam, że muszę napisać o nim i jego życiowej roli. W latach 1999 – 2007 powstało 6 sezonów po 13 odcinków, a reżyserami był cały tłum ludzi z Davidem Chase’m (twórcą serialu), Steve’a Buscemi po Petera Bogdanovicha. To najlepszy serial tego typu w historii telewizji. I nie jest to tylko moje zdanie.  Nagrodzony został bowiem wieloma Złotymi Globami i otrzymał Emmy Awards wielokrotnie. Głównym bohaterem jest Tony Soprano, który oficjalnie prowadzi firmę zajmującą się utylizacją i wywozem śmieci (ale dowcipna metafora, prawda?), a tak naprawdę jest szefem nowojorskiej rodziny mafijnej DiMeo. Mieszka w New Jersey z żoną Carmelą, córką Meadow i synem Anthonym zwanym A. J. Poznajemy również matkę Tony’ego, siostrę Janice, wujka Corrado zwanego Juniorem i wielu innych współziomków. Serial rozpoczyna się od załamania nerwowego głównego bohatera i ląduje on na kozetce u pani doktor Jennifer Melfi. Sam pomysł by mafiosa umieścić na kozetce u psychiatry i z tego punktu opowiadać o jego życiu, codziennych problemach zawodowych, rodzinnych, uczuciowych jest genialnym posunięciem. Pozwala bowiem na pokazanie złożoności charakteru skurczybyka i bandyty, którego jednak darzymy niesamowitą sympatią. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie ciamajdy i ofiary losu, chwilami mu nawet współczujemy, szczególnie obserwując jego normalne kłopoty rodzinne z szurniętą siostrą i z zołzowatą matką, albo problemy wychowawcze z dwójką własnych dzieci czy powierzonych jego opiece wchodzących w życie zawodowe kuzynów. Ten film to znakomite dialogi (o zrzuconym z mostu do rzeki mówi „zaliczył wodospad” a o zamordowanym facecie, że  „jest w programie ochrony świadków”), bardzo dowcipne sytuacje, wielokrotnie ironiczne podejście do tematu, a także mnóstwo nawiązań (również aktorskich) do dwóch najsłynniejszych filmów gangsterskich czyli „Ojca chrzestnego” i „Chłopców z ferajny”. Do tego rewelacyjne aktorstwo. Sam Gandolfini stał się Tony’m i ta rola zaważyła na dalszej jego karierze aktorskiej. Ale pozostali również wbili się w pamięć. Doktor Mefli to Lorraine Bracco, Carmelę zagrała Edie Falco, Christophera Moltisanti zagrał Michael Imperioli, Corrado to Dominic Chianese. Ale są tu także Vincent Pastore, Steve Van Zandt, Tony Sirico, Vincent Curatola, Steve Schirripa, Joe Pantoliano czy Steve Buscemi.
Całość uzupełnia znakomita muzyka, czołówka najbardziej charakterystyczna i wyrazista oraz….. nietypowy i niepowtarzalny koniec, ostatnia scena serialu jest zaskakująca i w swojej prostocie genialna.
Dziękuję Ci, James, że byłeś Tony’m.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s