Za garść dolarów

Jedna ze stacji telewizyjnych, a właściwie jeden kanał filmowy przypomina czasem takie właśnie filmy jak ten. Skorzystałam z okazji, bo już dawno nie widziałam dobrego, starego westernu, zasiadłam przed telewizorem pewna, że zaraz sobie pójdę, bo się pewnie zestarzał i mnie znudzi. Zostałam do samiutkiego końca i ani chwili się nie nudziłam. Wręcz przeciwnie, bawiłam się nieźle wszystkim: konwencją, akcją, intrygą, dialogami i postaciami. Sergio Leone zrealizował ten film w 1964 roku i zaangażował do niego Clinta Eastwooda. Clint, poza zagraniem głównej roli Bezimiennego, był także jednym z twórców scenariusza, nie wymienionym zresztą w czołówce. A szkoda.
To jeden z pierwszych tzw. spaghetti westernów, ale ze znakomitym tempem, rewelacyjnymi zdjęciami. Bezimienny przybywa do miasteczka niedaleko granicy z Meksykiem, gdzie rządzą dwie zwalczające się bandy: rodzina Baxterów i rodzina Rojo. Przemycają złoto, okradają wojsko, zabijają, porywają i szantażują wszystkich, od których są w stanie cokolwiek uzyskać. Bezimienny to cyniczny, milczący rewolwerowiec, który zaczyna interesować się tym, co widzi. I co ważne: jest do wynajęcia. Za odpowiednią kasę jest w stanie zrobić w mieście porządek.
Świetnie wygrane ujęcia i zbliżenia budują napięcie, widzimy twarze tak blisko, że jesteśmy w stanie policzyć rzęsy bohaterom, w innej scenie mamy zbliżenie na buty dwóch stojących naprzeciw siebie rewolwerowców. I ten piach, na którym stoją. Pustkowie, wiatr, wysuszona ziemia… Klimat niesamowity, aż wyczuwalny. Do tego dobra muzyka, choć tak naprawdę słyszalny jest ciągle ten sam motyw, która zapowiada już następne produkcje Sergia, ale to jeszcze nie jest TEN Morricone. Tak jak są to zaledwie początki spaghetti westernu, tak i Sergio i Clint i Ennio dopiero się rozkręcają. I jeszcze jedno: ten film to także znakomity Gian Maria Volonte (tu w roli Ramona Rojo), zapomniany już kompletnie bardzo dobry włoski aktor, który zmarł w 1994 roku w wieku 61 lat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s