Wymyk

Najpierw czytałam całą masę recenzji tego filmu, większość zresztą bardzo pochlebnych. Te dobre oceny i odtwórca głównej roli męskiej zachęciły mnie do obejrzenia zeszłorocznego obrazu Grega Zglińskiego (scenariusz własny wraz z Januszem Margańskim), nagrodzonego zresztą Orłami za debiut. Film opowiada historię dwóch braci Jerzego i Alfreda, którzy są świadkami brutalnej napaści na dziewczynę w kolejce podmiejskiej. Młodszy brat staje w obronie dziewczyny, zostaje dotkliwie pobity i wyrzucony z wagonu, starszy nie staje w jego obronie. Paraliżuje go strach? niemoc? Nie wiadomo, co nie pozwala mu zareagować. Nie potrafi tego przełamać w sobie i tak zostaje sam z tym problemem. Od tego momentu wikła się w kłamstwa przed wszystkimi: ojcem, matką, reszta rodziny…. Dręczą go wyrzuty sumienia…. Opowieść jest niespieszna, zwyczajna, taka normalna jak życie, które przeżywamy. Największym atutem tego filmu są aktorzy tacy jak Marian Dziędziel, Łukasz Simlat czy Gabriela Muskała. Ale najlepszy jest, jak się tego mogłam zresztą spodziewać, Robert Więckiewicz w roli Alfreda. Znakomicie zagrana postać zagubionego we własnym życiu i uczuciach faceta, którego dojrzewanie widać świetnie w scenie w kościele. Niełatwy film, niełatwy odbiór ale warto obejrzeć, by móc zobaczyć coś, co jest rzadkie we współczesnym kinie – prawdziwe i szczere do bólu życie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s