Burleska

Będąc na fali oglądania filmów z Cher natrafiłam na ten, który na podstawie własnego scenariusza zrealizował Steve Antin w 2010 roku. Swego czasu było koło tego filmu trochę szumu, bo poza Cher w filmie wystąpiła inna gwiazda piosenki Christina Aguilera, co było niezłą reklamą. Filmik okazał się zabawną muzyczną przygodą z piosenką, kompletnie i do szczętu przewidywalną. Właściwie ten film można opowiedzieć przed obejrzeniem. Mamy utalentowaną młodą dziewczynę, Ali (Aguilera), która chce zrobić karierę muzyczną, bo wie, że ma głos i że umie się ruszać. Rzuca dotychczasowe życie, zaczepia się w klubie nocnym, gdzie zaczyna od tego, co właśnie porzuciła – kelnerowania. Ale jest uparta i stawia na swoim, właścicielce Burleski udowadnia, że umie tańczyć, a po pewnym czasie także i to, że umie śpiewać. A właścicielka, Tess (w tej roli Cher), ma dobre serce, zero zazdrości i kompletnie nie zna się na interesach, jedyną jej pasją jest Burleska. Ali ma oczywiście wroga w klubie, ale nie z takimi sobie poradzi. Poza świetną muzyką i udziałem obu pań, mamy w tym filmie kilka fajnych postaci zagranych np. przez etatowego Włocha Stanleya Tucci, podstępnego milionera w wykonaniu Erica Dane, robiącego za tło eksmęża Tess, Petera Gallaghera, czy w roli tej złej Nikki Kristen Bell. Lekko, łatwo i bardzo przyjemnie. Gdyby jeszcze Cher nie była uzależniona od skalpela, to ten film obejrzałabym kompletnie bez przykrości. W odróżnieniu od niej, bo ją chyba bolało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s