Zaklinacz koni

Na podstawie świetnej książki Nicka Evansa, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie, jeden z moich ulubionych aktorów zrobił w 1998 roku bardzo dobry film. Ze sobą w roli tytułowej zresztą. Wszystko byłoby cudownie, gdyby nie to, że sam się sobą tak zachwycił, że przy oglądaniu miałam chwilami uczucie, że poza Robertem Redfordem nic się nie liczy. A tematem filmu nie jest przecież postać Toma Bookera, którą zagrał, a historia nastolatki Grace MacLean, której zaklinacz koni ma pomóc. Grace podczas konnej zimowej wycieczki ulega wypadkowi, w wyniku którego traci nogę, ginie jej przyjaciółka, a koń o imieniu Pielgrzym jest bardzo poharatany.
Dosłownie i w przenośni. Mama Grace, Annie, dochodzi do wniosku, że jedynym sposobem, aby pomóc swej córce w wyjściu z traumy powypadkowej, jest wizyta u zaklinacza koni, Toma Bookera, na jego farmie. Annie wydaje się, że wyleczenie konia spowoduje odzyskanie sił Grace i powrót córki do normalnego życia. Kilkumiesięczna wizyta jest również znakomitą okazją dla Annie na spojrzenie z boku na własne życie, małżeństwo, uczucia… Cała historia jest pięknie filmowana, świetnie fotografowana, bardzo dyskretnie opowiedziana. A uczucie, które się rodzi między Annie a Tomem, tylko zasugerowane. Taniec, jedyny taniec Annie z Tomem, jest najbardziej erotyczną sceną w tym filmie, a także piękną sceną miłosną, która zostaje w pamięci na długo. Wielka zasługa w tym Roberta Redforda, jego zdolności aktorskich i reżyserskich, a także talentu aktorskiego partnerującej mu Kristin Scott Thomas w roli Annie. Do zalet tego filmu warto dodać udział młodziutkiej Scarlett Johansson w roli Grace, której kariera po tym filmie nabrała tempa. Poza tym w filmie pojawiają się m.in. Sam Neil w roli Roberta MacLeana, Dianne West czy Chris Cooper.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s