Spadkobiercy

Nie wiem o co chodzi z zeszłorocznym (a teraz na polskich ekranach) filmem Alexandra Payne’a, ale jakoś nie rozumiem szumu wokół niego. Dla mnie to jedna z wersji kina familijnego, dobrze zagrana, fajnie wymyślona z oryginalną końcówką, ale nie jest to żadne arcydzieło i jakoś nie czuję tego, co czują bohaterowie. Może mnie to odnajdywanie
siebie i siebie w nowym życiu zwyczajnie nie rusza? To historia faceta, Matta Kinga, któremu umiera żona i zostaje z dwoma córkami, z którymi miał do tej pory kontakt taki sobie. Do tego wszystkiego okazuje się, że żona go zdradzała z facetem, który nie dość, że ma fajną, kochającą rodzinę to jeszcze jest powiązany interesami z głównym bohaterem. Mamy też historię spadku, którym dysponuje Matt, którym to spadkiem jest kawał ziemi na jednej z hawajskich wysp, na którą mają chrapkę deweloperzy itd. Dosyć kameralny film, świetnie zlokalizowany na Hawajach, pięknie fotografowany. W roli głównej występuje
najprzystojniejszy z dzisiejszych pięćdziesięciolatków kina amerykańskiego, George Clooney, ale to jeszcze nie powód, aby mu dawać Oscara. Nominację już dostał, ale moim zdaniem rola ta nie zasługuje na najwyższą aktorską nagrodę i będę nieco zdziwiona jak ją otrzyma. Gra zresztą dosyć słabo, reżyser pomaga mu bardzo, przy chwilach bardzo trudnych do zagrania George filmowany jest z tyłu. Reszta aktorów jest nieznana, albo mało znana, poza dwoma perełkami – epizodem w wykonaniu Beau Bridgesa w roli kuzyna Matta i udziałem zapomnianego już Michaela Ontkeana.
Generalnie film wart obejrzenia, ale nie jest to obraz, do którego chce się wracać kilkakrotnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s