Siedem

Ponieważ o Davidzie Fincherze jest głośno z powodu „Dziewczyny z tatuażem”, sięgnęłam do innego jego filmu, bardzo okrutnego i bardzo znanego. Zrealizował go już w trzecim roku (t.j. w 1995) swojej prawie już dwudziestoletniej kariery reżyserskiej i od razu zasłynął perfekcją
i niebanalnym ujęciem banalnej tematyki. „Siedem” to kryminał mroczny, okrutny, brutalny, ale w tym wszystkim zawarta jest nauka. Przynajmniej mordercy się wydaje, że udziela światu lekcji, bo karze swoje ofiary tak jak grzeszyły. Morderca uważa, że jego dzieło będzie podziwiane i naśladowane, bo wszystko co zrobił zrobił z rozmysłem i perfekcyjnie.
Ofiar jest siedem, tyle ile grzechów głównych, a więc: obżarstwo, chciwość, lenistwo, nieczystość, pycha, zazdrość i gniew. Świetnie poprowadzona akcja, do końca trzyma w napięciu. Do tego znakomita muzyka, mocne zdjęcia. Przede wszystkim również fantastyczni aktorzy: Morgan Freeman w roli przechodzącego na emeryturę detektywa Williama Somerseta i Brad Pitt, który gra partnerującego mu młodego stażem detektywa Davida Millsa. Mamy jeszcze dwie gwiazdy w tym filmie: żonę Millsa, Tracy, zagrała świetna w tej roli Gwyneth Paltrow, a Johna Doe niesamowity jak zawsze Kevin Spacey. Ten film warto obejrzeć choć raz, zapewniam, że zostaje w pamięci. Zwłaszcza końcówka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s