Murphy Brown

Dzisiaj będzie o jednym z pierwszych sitcomów w polskiej telewizji. U nas takie coś ze śmiechem w tle nie było jeszcze zbyt dobrze znane. Amerykanie oglądali ten serial w latach 1988 – 1998, a my dopiero od połowy lat 90-tych. Ale warto było. Serial w 247 odcinkach opowiadał dowcipnie, ironicznie i bardzo inteligentnie o pracy i życiu grupy dziennikarzy telewizji FVI. Bohaterką serialu była Murphy Brown, w którą wcieliła się genialnie i nierozerwalnie znana aktorka Candice Bergen (prywatnie żona bardzo znanego reżysera Louisa Malle’a). Murphy była złośliwa, uszczypliwa i bardzo inteligentna, jej praca była doceniana przez wszystkich. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że jest najlepsza w tym co robi, świadczyły o tym wszystkie nagrody, które prezentowała w swoim gabinecie. W pracy towarzyszyli jej stale: szef o piskliwym głosie i żydowskim charakterze Miles Sliverberg (znakomity Grant Shaud), była miss piękności cudna blondi Corky Sherwood (świetna Faith Ford), podrywacz, któremu nie bardzo się w życiu wiedzie Frank Fontana (kapitalny Joe Regalbuto) i sztywniak straszliwy, ale zabawny Jim Dial (fantastyczny Charles Kimbrough). Oczywiście, pojawiali się inni towarzyszący stale w pracy, tacy jak szefowie stacji FVI czy właściciel baru, w którym odbywała się większość narad i spotkań. Pojawiali się też sekretarze i sekretarki Murphy, bo nikt, poza stałą czwórką nie potrafił z Brown wytrzymać dłużej. Tę sytuację producenci wykorzystali znakomicie, bo w roli sekretarzy jednodniowych wystąpiły całe tłumy znakomitych aktorów i nie tylko, raz Murphy zatrudniła do tej pracy samego Johna Johna Kennedy’ego. W serialu zajmowano się także życiem prywatnym dziennikarki, która miała wiele problemów, na przykład serial zaczyna się od powrotu Murphy z odwyku z kliniki Betty Ford. Jest samotna, po kilku sezonach rodzi syna ( w którego wciela się debiutujący Haley Joel Osment). A poza tym ma w domu niecodziennego lokatora, malarza pokojowego Eldina Bernecky’ego (cudownie ciepły Robert Pastorelli), który zasiedział się nieco i ciągle kończy malowanie domu, a później zajmuje się także opieką nad małym Brownem. Serial, jak i postać głównej bohaterki był bardzo znany, szczególnie pamiętam aferę jaka wybuchła, gdy wiceprezydent USA Dan Quale w jakiejś publicznej wypowiedzi podważył zasadność samotnego wychowywania dziecka, za przykład dając właśnie Murphy. Od tego momentu w serialu miał przekichane, zarówno Brown jak i inni nabijali się z niego tak długo, aż w końcu sam w serialu wystąpił i zdanie zmienił.
W ostatnim odcinku serialu, gdy ciężko chora Murphy Brown budzi się po operacji pochyla się nad nią doktor Doug Ross (George Clooney), pożyczony z innego popularnego serialu „E.R” (polski tytuł „Ostry dyżur”)…. Bardzo lubiłam ten serial, bo była to bardzo inteligentna i
dowcipna rozrywka, świetnie zagrana i fantastycznie zrobiona.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s