Wielki błękit

To podobno największy sukces kina francuskiego lat osiemdziesiątych. Wcale mnie to nie dziwi, bo film jest bardzo dobry, choć nierówny, a Luc Besson jest znakomitym reżyserem. Wprawdzie ten film powstał prawie na początku jego kariery, jeszcze przed najsłynniejszym i wzruszającym „Leonem zawodowcem”, ale jest niezłą zapowiedzią dalszej reżyserskiej kariery Bessona. Ten film, zrealizowany w 1988 roku, zaczyna się od przedstawienia postaci dwóch chłopców Enzo i Jacquesa, którzy mają jedna pasję: nurkowanie. Rywalizują ze sobą i ta rywalizacja przenosi się na całe ich życie. Pierwsza część historii dzieje się na wyspie greckiej w roku 1965, a później przenosimy się w kilka miejsc w 1988 roku. Jacques Mayol (postać autentyczna, bardzo znany nurek i współautor scenariusza filmu, świetnie zagrana przez Jeana-Marca Barra) oraz Enzo Molinari (rewelacyjny Jean Reno) po wielu latach bowiem biorą udział w mistrzostwach świata w nurkowaniu bezdechowym i obaj biją kolejne rekordy. Do tego dochodzi wątek romansowy, pojawia się bowiem Johanna (bardzo dobra Rosanna Arquette), która zakochuje się w Małym Francuziku (jak mówi o nim Enzo) od pierwszego wejrzenia. Jacques to postać bardzo cicha, refleksyjna, zapatrzona w tytułowy wielki błękit. Dla niego rodziną są delfiny. Enzo, zabawny i ambitny Włoch, dla którego jedyną prawdziwą kobietą jest jego Mamma. Znakomite zdjęcia, świetne zdjęcia i dobra gra aktorska, ale to nie jest najlepszy film Luca Bessona. Na cale szczęście nakręcił potem inne. Lepsze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s