Dzień Szakala

Czarno-biała* ekranizacja znakomitego thrillera Fredricka Forsytha, zrealizowana w 1973 roku przez Freda Zinnemanna robi wrażenie swoim zimnym podejściem do tematu i pozostaje w pamięci.  Film jest skrupulatną rekonstrukcją przygotowań płatnego zabójcy, wynajętego przez OAS,  do zamachu na prezydenta Francji Charlesa de Gaulle’a. Milczącego, pozbawionego skrupułów Anglika – tyle wiedzą o nim zleceniodawcy – który
przyjmuje kryptonim Szakal i na zimno przygotowuje się do wykonania zadania, zagrał rewelacyjnie Edward Fox (brat Jamesa, też aktora, oraz ojciec Emilii, tez aktorki). Jego kamienna twarz przez cały film nie pokazuje żadnych emocji, Szakal jest automatem, maszyną do zabijania kompletnie pozbawioną uczuć. Równocześnie obserwujemy pościg za mordercą, bo francuska służba bezpieczeństwa wpada na ślad przygotowań. Na czele grupy policjantów stoi komisarz Lebel (ta znakomita rola otworzyła Michaelowi Lonsdale drogę do kariery). Film trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej sceny, mimo, że znamy historię z niepokojem czekamy na finał. Niejeden z młodych reżyserów mógłby dużo się nauczyć od Zinnemanna w kwestii opowiadania historii za pomocą rewelacyjnej obsady, czarno-białych zdjęć i świetnej muzyki, a bez fajerwerków i nadmiernej techniki,

* wiem wiem, film jest kolorowy, ale ponieważ pamiętam go z tv czarno-białej to ten obraz mi tak mocno utkwił, że nie sposób tego wymazać… niech już tak zostanie…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s