Lokator

Ten film, może nie jest najwybitniejszym dziełem tego reżysera, ale na mnie zrobił największe wrażenie. Oparty na powieści Rolanda Topora, ze zdjęciami Svena Nykvista i zrealizowany przez Romana Polańskiego w 1976 roku jest dla mnie najbardziej klaustrofobicznym studium szaleństwa. Imigrant z dziwnym akcentem, Trelkowski (genialna rola samego Polańskiego), wynajmuje mieszkanie dziewczyny, która próbowała popełnić samobójstwo. Poruszony historią odwiedza dziewczynę w szpitalu i od tego momentu zaczyna się powolne zamienianie się w nią. Dzieje się to pod wpływem sąsiadów, którzy wywierają na niego presję. Obserwacja procesu popadania w obłęd krok po kroku powoduje, że film staje się coraz bardziej duszny, a zdjęcia Nykvista, które wyciągają na wierzch drobne elementy ważne dla fabuły powodują, że cały ten koszmar zostaje w pamięci. Scena rzucania się przez okno i późniejsze powolne wspinanie się po schodach na oczach zgromadzonych sąsiadów tak mi się wryło w pamięć, że do tej pory mam to przed oczami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s