Parszywa dwunastka

Kultowy, męski film. I choć nie lubię określenia kultowy, to jednak do tego filmu pasuje jak do mało którego. Robert Aldrich nakręcił ten obraz w 1967, ale mam wrażenie, że istnieje od początku kina. Znakomicie zrealizowana, zupełnie nie tknięta zębem czasu historia majora Johna Reismana (genialna rola Lee Marvina) i jego parszywej dwunastki. Jest rok 1944 w Anglii, Amerykanin, bardzo niesforny major ma za zadanie przygotować drużynę składającą się z dwunastu skazanych żołnierzy (kilku na karę śmierci), którzy w zamian za amnestię zgodzą się wykonać bardzo niebezpieczne zadanie na tyłach wroga. Najpierw oglądamy mordercze szkolenie, jakiemu poddawana jest drużyna, potem akcję próbną i w końcu zadanie finałowe. Film jest świetnie zrealizowany, bardzo sprawnie nakręcony, fantastycznie zagrany. Oprócz wspomnianego Lee Marvina, na ekranie mamy samych świetnych mężczyzn takich jak Charles Bronson ( w roli Polaka zresztą), John Cassavetes, George Kennedy, Telly Savallas czy Ernest Borgnine. Po latach i po raz kolejny ten film ogląda się tak samo dobrze, a może i lepiej, bo zwraca się uwagę na wiele rzeczy, które wcześniej umknęły uwadze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s