Babel

To trzeci film znakomitego meksykańskiego reżysera Alejandro Gonzalesa Inarritu (po „Amores Perros” i „21 gramów”) zrealizowany w 2006 roku. I ten film jest, moim zdaniem, najlepszy. To historie, które się pięknie splatają ze sobą, a łączy je jeden pocisk. Ktoś z końca świata komuś na innym końcu daje strzelbę. Ktoś z tej strzelby trafia kobietę. Kobieta z mężem jest na wycieczce, czeka na ratunek, w tym samym czasie ktoś inny opiekuje się ich dziećmi na innym końcu świata. I ponieważ rodzice nie wracają, musi je ze sobą zabrać zupełnie gdzie indziej. A córka pewnego biznesmena jeszcze gdzie indziej nie potrafi sobie poradzić z traumą po śmierci matki …..
Narracja jest kompletnie zaburzona, Inarritu specjalnie miesza rzeczywistości i języki, wszystko dociera do widza po czasie, tak naprawdę puzzle układają się dopiero po wyjściu z kina. Znakomity film, cudownie filmowany. I genialna gra aktorów: fantastyczny Brad Pitt,
zupełnie postarzony Amerykanin, bałam się, że znowu będzie przystojniak, a tu zaskoczenie, jest taki jak być powinien. A nawet lepszy. Wspaniała Cate Blanchett, choć jej trochę mało na ekranie. Ulubieniec reżysera Gael Garcia Bernal jest nieprawdopodobny w roli Santiago. Zresztą, wszystkie role meksykańskie są niesamowite. I do tego wszystkiego dochodzi muzyka Gustavo Santaolalla. Chyba obejrzę sobie jeszcze raz….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s