Pogoda dla bogaczy

Patrząc przez okno przypomniałam sobie ten zwrot, który kiedyś został polskim tytułem dla znakomitego amerykańskiego mini serialu  (oryginalny tytuł „Rich man poor man”). Pierwsza część, oparta na znakomitej powieści Irwina Shawa, cieszyła się tak wielkim powodzeniem, że szybciutko dokręcono dalszy ciąg, który niestety nie był już tak świetny. Ale zły nie był.
Najpierw o pierwszej serii. Zrealizowana w 1976 roku historia dwóch synów niemieckiego imigranta Axela Jordache (nagrodzony Złotym Globem Edward Asner) i Amerykanki, Mary. Starszy z braci to stateczny i ambitny Rudy (rewelacyjny Peter Strauss), który robi karierę w polityce; a młodszy z braci to pełen uroku lekkoduch i zabijaka Tom (fantastyczny Nick Nolte u progu kariery), który zaczyna od boksu. W książce mają siostrę, a w filmie jej losy zostały splecione z losami ich znajomej Julii i taką właśnie postać zagrała młodziutka Susan Blakely
(Złoty Glob). Pamiętam, że gdy puszczano ten serial pod koniec lat 70-tych ulice pustoszały, bo wszyscy bardzo się emocjonowaliśmy poplątanymi losami Rudy’ego, Toma, Julii… i tego złego, którego nazwisko do tej pory wśród starszych czasem się pojawia jako symbol
jednookiego zła – Falconetti (zagrał go William Smith). A nazwa kurortu na Lazurowym Wybrzeżu, Antibes, będzie mi się zawsze kojarzyć z tym tytułem i jego ostatnim, zaledwie 12 odcinkiem.
Natomiast druga seria to dzieje Billy’ego Abbota (James Carroll Jordan) i Wesleya Jordache (Greg Henry), synowie bohaterów pierwszej części. Serial był bardzo popularny nie tylko u nas, sama byłam świadkiem, gdy podczas mojego pobytu w jednym z państw skandynawskich, wszyscy goście pewnego prywatnego przyjęcia poszli oglądać ostatni odcinek drugiej serii, zastanawiając się, co stanie się z pewnym kongresmanem. Dopiero jak ta seria dotarła do nas zrozumiałam o co Skandynawom chodziło. Wtedy jeszcze nie było milionowych dokrętek, piętnastu sezonów i bardzo wydumanych scenariuszy. To była niezła literatura. Także telewizyjna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s