Arsene Lupin

Jak ja lubiłam ten serial! Przy telewizorze siedziałam zawsze od pierwszej do ostatniej chwili, bo muzyka, zarówno czołówki, jak i napisów końcowych, była przepiękna. I nadal działa na widza.
Arsene Lupin, dżentelmen włamywacz, o niesamowitym uroku, dowcipie i wdzięku bawił nas wszystkich. W serialu francuskim z 1974 roku, o którym piszę, główną rolę zagrał Georges Descrieres, a dubbingował go niezrównany Wojciech Pokora. Nie wyobrażam sobie ani innego aktora, ani innego głosu dla tej postaci. Jak to fantastycznie brzmiało, gdy wołał na końcu każdej udanej akcji swojego służącego „Grognard, szampana!” Serial miał w sumie 26 odcinków, każdy był oddzielną złodziejską historyjką, pełną pięknych kobiet, przerabianych na szaro mężczyzn, wspaniałych damskich kreacji, kradzionej biżuterii i dzieł sztuki, masy przebieranek głównego bohatera i przemyślnych intryg. Tego złodzieja wszyscy darzyli wielką sympatią, zagrany był świetnie, zrealizowany z pasją. Piękny i uroczy, żal, że tego typu seriali nie ma. Wydaje mi się jednak, że to taki typ filmu, który zawsze znajdzie wielbicieli, bo ma klasę. Jak serialowy Arsene Lupin.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s