Grek Zorba

Od razu mówię: film ma prawie 50 lat, bo powstał w 1964 roku, ale wydaje mi się, że nic nie stracił ze swojej wymowy. Zrealizowany przez Mihalisa Kakoyanisa na podstawie znanej powieści Nikosa Kazantzakisa, jeden z najpiękniejszych filmów w historii kina, a ostatnia scena zawsze powoduje, że człowiekowi chce się żyć. Basil (Alan Bates), Anglik greckiego pochodzenia, artysta, jedzie na Kretę by uruchomić rodzinną kopalnię. Jest nieco sztywny, ale gdy spotyka miejscowego  ekscentrycznego i bardzo krzykliwego Alexisa Zorbę  nieprawdopodobny i niepowtarzalny Anthony Quinn), zaczyna się mu się przyglądać. Zorba cieszy się każda chwilą życia, bez przerwy jest pod urokiem kobiet, uwielbia pić, bawić się i tańczyć. Tą swoją wielką radością i optymizmem próbuje zarazić młodego przybysza, który powoli zmienia swoje podejście do życia. Anthony Quinn, urodzony w Meksyku (matka Indianka z Azteków, ojciec mieszaniec meksykańsko-irlandzki), nie mający kompletnie nic wspólnego z Grecją, rozsławił tą rolą Kretę, siebie i taniec, który naprawdę nazywa się sirtaki, ale od tego czasu nikt nie nazywa go inaczej jak Zorba. Cudowna rola, wspaniały film, genialne pejzaże…
Poza Bates’em, Quinn’em i Lilą Kedrovą w filmie zagrali sami Grecy, z Irene Papas, najbardziej znaną grecką aktorką, na czele. Genialną muzyką oprawił ten film Mikis Theodorakis…..
Popatrzcie przez chwilkę i posłuchajcie „.. jaka piękna katastrofa..”

.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s