Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach

Do kina chodzę z kilku powodów: w poszukiwaniu wzruszeń, w poszukiwaniu wrażeń i w poszukiwaniu dobrej zabawy. Dzisiaj bawiłam się znakomicie, tym bardziej, że czwartą część „Piratów z Karaibów” pt. „Na nieznanych wodach” oglądałam w technologii 3D, a to zawsze jakaś dodatkowa atrakcja. Poprzednie części („Klątwa Czarnej Perły”, „Skrzynia Umarlaka” i „Na krańcu świata”) podobały mi się, ale dopiero ostatnia część podobała mi się BARDZO. Wszystko to, co widziałam na ekranie było dowcipne, zabawne, przemyślane, świetnie sfilmowane i cudownie opakowane w muzykę mego ulubieńca Hansa Zimmera. Ta historia opowiada o tym, jak legendarny kapitan Czarnej Perły, Jack Sparrow (Johnny Depp) poszukuje źródła młodości w towarzystwie Czarnobrodego (Ian McShane) i jego córki Angeliki (Penelope Cruz), a przeszkadza im w tym Hector Barbarossa (Geoffrey Rush) ze swoją załogą, a także Hiszpanie. Zwariowany film, rewelacyjne role i cudowne postacie. Johnny Depp gra genialnie, ironicznie i z przymrużeniem oka, Goeffrey Rush jest także bardzo zabawny, a Ian McShane przerażający. Penelope Cruz świetna w roli kobiety-pirata, byłej kochanki Jacka Sparrowa. W epizodycznej roli ojca Jacka, kapitana Teague, wystąpił Keith Richard (IMHO najbrzydszy z Rolling Stones), który pozwolił sobie na świetny, bardzo ironiczny tekst, który rozbawił mnie do łez: Czy wyglądam jakbym miał do czynienia ze źródłem młodości?
Film powstał w zeszłym roku, a reżyserem jest Rob Marshall.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s