Kołysanka

Horror i komedia w jednym. Juliusz Machulski mnie jeszcze nigdy nie zawiódł, a „Kołysanka” (zrealizowana w 2010 r.) za każdym kolejnym oglądaniem podoba mi się coraz bardziej. Niezła zabawa dla widza, obytego z gatunkami filmowymi, który lubi bawić się konwencjami i szuka w filmie czegoś nowego. Otóż w małej miejscowości na Mazurach giną ludzie. Giną bez śladu zarówno mieszkańcy, jak i goście malowniczej osady. Poszukiwania zaginionych prowadzą policjanci z miejscowego komisariatu, a napięcie rośnie z godziny na godzinę. Akcja rozwija się dosyć szybko i niespodziewanie zagęszcza, odsłaniając mroczną tajemnicę nowoprzybyłej rodziny Makarewiczów.
Jak zwykle u Machulskiego mocną strona jest obsada, głowę rodziny gra Robert Więckiewicz (fantastyczny, naprawdę!), wśród policjantów widzimy Krzysztofa Stelmaszyka, Przemysława Bluszcza czy Katarzynę Kwiatkowską, świetnie znana parodystkę z programów Szymona Majewskiego. Stamtąd też pochodzi Michał Zieliński, który w „Kołysance” gra księdza. Film fantastycznie oprawił muzycznie Michał Loranc.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s