Jeszcze dalej niż północ

Francuski film sprzed prawie trzech lat wyreżyserowany przez Dany Boona (który zagrał cudownie zresztą jedną z głównych ról) „Jeszcze dalej niż północ”. Cudownie ciepła i bardzo zabawna historia opowiadająca o służbowych przenosinach bohatera na północ Francji, gdzie – jak głoszą legendy – jest tak zimno, że palce zamarzają, trzeba nosić futrzane czapki, ludzie mówią dziwnym językiem i w ogóle są dziwni i ciemni. Zderzenie „południowca” z miejscowymi jest bardzo zabawne, ale i pouczające. Sama wyobrażałam sobie podobną sytuację Polaka, mieszkającego np. na Mazowszu, którego przesiedliłoby się do jakieś śląskiej wsi, czy miałby równie wielkie problemy z dogadaniem się? Film pokazuje również to, że bez względu na miejsce zamieszkania problemy mamy takie same z wyrażaniem uczuć wobec najbliższych… Bardzo polecam, naprawdę warto poświęcić temu filmowi te kilkadziesiąt minut…
A tu lekcja języka Cheutimi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s