American Beauty

W serii filmów, które w jakiś sposób dotykają homoseksualizmu jeden, w którym ten temat jest zupełnie na marginesie, ale jest na tyle ważny, że powoduje śmierć głównego bohatera, niezawinioną przez niego zupełnie. I zawsze, gdy słyszę tych wywrzaskujących obraźliwe słowa wobec gejów, widzę tego byłego wojskowego zagranego przez Chrisa Coopera, który w deszczu przytula się do Lestera Burnhama (Kevin Spacey), po czym gdy dociera do niego, że się zdemaskował zabija go… Jestem przekonana, że te wrzaski wobec gejów to strach przed własnymi uczuciami, do których ludzie boją się przyznać. Tak naprawdę film jest o pozorach w życiu. O udawaniu przed sobą, przed światem, przed najbliższymi…. Kto udaje najlepiej wygrywa. Lester przestaje w pewnym momencie swojego życia i widzimy jak powoli wyłazi ze skorupy. W końcu jednak pozory również powodują, że ginie, bo zabójca boi się, że zostanie odkryte to, co całe życie ukrywał. Piękny film, piękna rola Kevina Spacey (Oscar!), świetna Annette Bening… znakomita muzyka i bardzo przejmująca narracja….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s