Avatar

Udało mi się w lutym, już ponad rok temu, dotrzeć do kina na film Jamesa Camerona „Avatar”. Od początku wiedziałam, że ten film chcę zobaczyć wyłącznie w wersji dla kina IMAX. I myślę sobie, że właśnie tak należy ten film oglądać – dać się wchłonąć obrazom, rozglądać się uważnie i PODZIWIAĆ. Rozmach, potęgę i możliwości ludzkiej wyobraźni, techniki i osiągnięć.
Wszystkim, którzy szukają w filmie przeżyć intelektualnych – odradzam zdecydowanie. Fabuła jest banalna, prościutka i schematyczna, rozwiązanie do odgadnięcia natychmiast.
Na pewno też odradzam oglądanie tego filmu na zwykłym ekranie, bo wszystko staje się płaskie i bez wyrazu. I fabuła, i, co gorsza, obraz, a to strata niepowetowana. Sprawdziłam i wiem, że to tak, jakbyśmy muzyki Jean Michael’a Jarre’a słuchali w wersji mono.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s